Walka o storpedowanie nowej dyrektywy w/s delegowania: polski rząd i sejm przeciwne zmianie przepisów europejskich

Izba Pracodawców Polskich zaangażowana jest w proces legislacyjny dotyczący rewizji dyrektywy 96/71 w/s delegowania.  Wraz z europejskimi partnerami zmierza do zablokowanie już na samym początku dalszego procedowania nad projektem przedłożonym przez Komisję Europejską w 8.3.2016 r.

 

Izba Pracodawców Polskich IPP wraz z Europejską Federacją Pracodawców prowadzą dyskretne działania zmierzające do storpedowania tych fatalnych dla polskich firm przepisów.

„Z tak drastyczną ingerencją we wspólny rynek nie sposób się zgodzić.” – skomentował planowane zmiany Tomasz Major, Prezes IPP, Prezydent EEEV i Partner Zarządzający w Brighton&Wood.

W dniu 16.03.2016 miało miejsce trójstronne spotkanie robocze Izby Pracodawców Polskich oraz Europejskiej Federacji Pracodawców z Komisją Europejską w/s pakietu nowych przepisów o delegowaniu pracowników.

30 marca br. odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej w przedmiocie rewizji dyrektywy 96/71/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 16 grudnia 1996 r. dotyczącej delegowania pracowników w ramach świadczenia usług. W toku posiedzenia zostało zaprezentowane stanowisko strony rządowej.

Stanowisko w przedmiocie zaproponowanych w dniu 8 marca 2016 roku zmian do dyrektywy o delegowaniu pracowników było jednoznacznie negatywne.

W ocenie rządu obecne brzmienie dyrektywy jak również tzw. dyrektywa wdrożeniowa stanowią dostateczny kompromis między ochroną pracowników a poszanowaniem swobód gospodarczych. Rewizja dyrektywy jest nieuzasadniona i narusza zasadę pomocniczości, jak również narusza ideę pogłębienia rynku wewnętrznego UE.

Propozycje ujęte w propozycji zmian do dyrektywy o delegowaniu pracowników są dyskryminujące i stygmatyzujące podmioty z Europy Środkowo-Wschodniej oraz Południowo-Zachodniej. 

Na szczególną uwagę zasługuje brak procesu konsultacji zmian z partnerami społecznymi, w tym odstąpienie, w praktyce, przez Komisję Europejską od tworzenia regulacji prawnych w sposób jak najbardziej transparenty i merytoryczny (zasada „Better Regulation”).

Komisja Sejmowa podzieliła stanowisko Rządu.

Z satysfakcją przyjmujemy jednoznaczne stanowisko polskiego rządu oraz  stanowisko sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej w przedmiocie rewizji dyrektywy 96/71/WE. Po raz pierwszy od ponad dekady pracodawcy delegujący oraz rząd mówią w sprawie delegowania jednym głosem.” – skomentował dla Portalu www.RynekDelegowania.pl Tomasz Major, Prezes IPP, Prezydent EEEV i Partner Zarządzający w Kancelarii Brighton&Wood.  

 

Jeżeli takie samo stanowisko zajmą parlamenty co najmniej 18-tu innych państw członkowskich UE, to być może uda się zablokować kontrowersyjne pomysły Komisji Europejskiej.

 

„Szanse na zgromadzenie tak wielkiej koalicji są niewielkie. Podejmować należy jednak wszelkie działania alternatywne i niestandardowe, aby zablokować dyrektywę.” – skomentował Tomasz Major.

 

Poprzednia koalicja rządząca zdradziła polskich eksporterów usług doprowadzając wraz ze swoimi europosłankami oraz przy walnym udziale organizacji reprezentujących środowiska zainteresowane zlikwidowaniem delegowania do uchwalenia Dyrektywy Wdrożeniowej. Pod przykrywką walki o dobre i sprawiedliwe prawo uchwalono fatalne w skutkach la polskiego eksportu nowe przepisy w/s delegowania.

Polska przegrała poprzednią bitwę o delegowanie: „sprawozdawcą” oraz „sprawozdawcą-cieniem”, czyli wiodącymi osobami mającymi wpływ na treść dyrektywy wdrożeniowej były dwie polskie europosłanki, wywodzące się z poprzedniego obozu rządzącego Polską. Zostały one ograne przez aktywnych europosłów lobbujących za nowym prawem, którego celem jest zlikwidowanie delegowania w Europie. Jeszcze roku temu powtarzały one na różnych zjazdach organizowanych przez polskie stowarzyszenia i inicjatywy naukowo-biznesowe, że dyrektywa wdrożeniowa to „dobre prawo” i że zapobiegła oba „otwieraniu” dyrektywy podstawowej 96/71. Nie minął  rok, a już Komisja Europejska rozmontowuje właśnie dyrektywę podstawową 96/71.

Izba Pracodawców Polskich od samego początku prac nad dyrektywą wdrożeniową była za storpedowaniem, wszelkimi możliwymi sposobami, także przy użyciu nietypowych metod i środków oraz służb, tej fatalnej dla polskich firm inicjatywy prawodawczej.

Urzędnicy Komisji Europejskiej przygotowujący nowe, dyskryminujące polskie firmy przepisy przyznają, że w swoich pracach bazują na wiedzy o rzekomo nielegalnych praktykach polskich firm, którą zdobywają m.in. od polskich stowarzyszeń i inicjatyw naukowo-biznesowych na konferencjach oraz w rozmowach prowadzonych za pośrednictwem europosłów koalicji rządzącej w Polsce do jesieni 2015 r. Nie tylko polskie organizacje i stowarzyszenia biznesowe, ale także niektóre polskie izby gospodarcze za granicą są przedmiotem infiltracji przez obce służby i inspekcje działające za pośrednictwem różnych konsultantów, prawników oraz innych „ekspertów”. Zbierają one informacje n./t działania konkretnych polskich firm i dążą one do zlikwidowania delegowania w Europie. Efektem tego będzie zdominowanie rynku outsourcingu przez kilka globalnych agencji pracy. Za przyjęciem dyrektywy wdrożeniowej, która okazuje się ogromnym problemem dla polskich firm i która już spowodowała ograniczenie delegowania do Francji o ponad 30%, byli polscy europosłowie oraz niektóre polskie środowiska naukowo-biznesowe. Zapraszając na spotkania europejskich i polskich urzędników przekazują oni szczegółową i nie zawsze wygodną dla polskich firm wiedzę o praktyce rynkowej. Efektem tego jest nowy pakiet przepisów, nad którymi pracuje Komisja Europejska.

W pracach nad nowymi przepisami z ramienia europejskich firm uczestniczy Tomasz Major, Prezes Izby Pracodawców Polskich, Partner Zarządzający w Kancelarii Brighton&Wood  i Prezydent Europejskiej Federacji Pracodawców.

Portal www.RynekDelegowania.pl informuje na bieżąco o postępach prac w instytucjach europejskich.